Muzyka

Polski rock, który warto znać – zespół Coma

Młody, ambitny harcerz u którego odkryto wielki talent wokalny i piątka muzyków zachwyconych muzyką klasycznego rocka – połączyli swoją wizje w jedność. Właśnie w ten sposób, przez różne zbiegi okoliczności, powstał jeden z najbardziej docenianych polskich zespołów rockowych. Wszystko miało swój początek w 1998 roku, kiedy jeszcze grupa mówiła o sobie ‘Voodoo Art’, dopiero rzut monetą (a raczej konieczność pojawienia się na wywiadzie radiowym z inną nazwą) sprawił, że zespół ostatecznie przyjął swoją, aktualną do dziś, nazwę ‘Coma’. Wielki talent zarówno muzyków: gitarzysty Witczaka, perkusisty Stasiaka oraz lidera zespołu, niezastąpionego Piotra Roguckiego sprawił, że zespół ekspresowo zaczął zdobywać sukcesy. Swoim
pierwszym poważnym występem zachwycili w Łodzi, gdzie słuchaczami byli studenci Politechniki Łódzkiej. Ich utwory od razu przypadły do gustu amatorom rockowej muzyki, co owocowało licznymi nominacjami oraz nagrodami. Zespół Coma dotarł bowiem do ostatniego etapu konkursu debiutów w Opolu, a także otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dyskografię grupy zapełnia już osiem albumów, w tym dwa anglojęzyczne oraz jeden symfoniczny, trwają także przygotowania do wydania kolejnego. Po dziś dzień zespół zachwyca swoich fanów na koncertach jedyną w swoim rodzaju muzyką.

Wizytówka polskiej sceny muzycznej – Dawid Podsiadło

Nastolatek z małej miejscowości, któremu udaje się zwyciężyć rozrywkowy program telewizyjny, zrobić wielką karierę i jeszcze nie stracić głowy dla sławy? Brzmi jak amerykański film będący fabułą filmu młodzieżowego. Jednak takie rzeczy zdarzają się naprawdę, a bohaterem takiej historii jest Dawid Podsiadło – 23-latek z Dąbrowy Górniczej, który ma na swoim koncie szereg platynowych płyt i prawie dwadzieścia tysięcy sprzedanych albumów.
Program, który przyniósł mu sławę to ‘X Factor’, w którym po przejściu do finału otrzymał nagrodę główną. Długo nie odpoczywając, zwycięzca wydał swój pierwszy album “Comfort and Happiness” który hucznie przyjęło zarówno duże grono słuchaczy, jak i krytyków. Z miesiąca na miesiąc Podsiadło zdobywał coraz większą sławę, poszerzając swoją kolekcję nagród. Wśród nich między innymi wygrana MTV Europe Music Awards 2013, gdzie był nominowany w kategorii najlepszego polskiego wykonawcy, a także nagroda dla Gwiazdy Roku.
Muzyk, jak sam o sobie mówi, nie lubi marnować swojego czasu. Świadczy o tym jego ciągle poszerzająca się dyskografia oraz liczba tras koncertowych, na których zachwyca rzesze swoich fanów. Co do jednego można mieć pewność: ten nastolatek jeszcze nie jeden raz wstrząsie polską sceną muzyczną.

Znam cię na pamięć, czyli o Monice Brodce

Kiedyś zachwycała swoim utworem: “Ten”, a melodię piosenki “Miał być ślub” nuciło w swoich domach większość Polaków. Twórczość Moniki Brodki puszczano w radio minimum pięć razy dziennie, a jej kawałki miesiącami utrzymywały się na szczycie list przebojów. Przypomnijmy sobie, jak wyglądała kariera artystki.
Sława Brodki rozpoczęła się od programu telewizyjnego “Idol”, emitowanego kiedyś przez Polsat. Dziewczyna dochodząc do finału, została laureatką konkursu zdobywając prawie 70-procentowe poparcie widzów. Jej pierwsza płyta pokazała się tego samego roku i od razu zdobyła uznanie słuchaczy. Swoim talentem wokalnym, wyjątkowością i przede wszystkim pracowitością wywalczyła szereg nagród, między innymi Eska Music Awards w kategorii Debiut Roku oraz wyróżnienie “Superjedynki” na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Po kilku latach artystka postanowiła zmienić swój styl, a jej nowy, odmienny gatunek po raz kolejny spotkał się z podziwem fanów. Niepowtarzalny album “Granda” z 2011 sprawił, że młoda piosenkarka z hukiem wróciła na polską scenę muzyczną jeszcze raz zgarniając na swoje konto masę nagród. Po dziś dzień podróżuje po Polsce przekazując pozytywną energię swoim fanom na koncertach.

Muzyka elektroniczna – twórcy, których musisz znać

Świat muzyki elektronicznej stale poszerza swoje granice nie tylko o nowe utwory, ale także podgatunki – to dlatego tak trudno za nią nadążyć. Co chwilę ewoluuje i wprawia w zaskoczenie. Podstawową rzeczą, którą należy wiedzieć o takiego rodzaju twórczości to definicja, która mówi, że muzyka elektroniczna powstaje za pomocą urządzeń przetwarzających dźwięki. Mylnie kojarzona jest wyłącznie z “łomotem” puszczanym w tandetnych klubach tanecznych lub stukotem młotka, a przecież gatunek ten to różnorodność niepowtarzalnych tonów i sensualność. Do prekursorów muzyki elektronicznej zalicza się przede wszystkim niemiecki zespół “Kraftwerk” – nietuzinkowa grupa mająca ogromny wpływ w świecie muzyki, znana ze swojego futurystycznego utworu “The Robots”. Wśród elity wyróżnić trzeba także Richarda Davida znanego pod pseudonimem Aphex Twin. Rozwinął on głównie psychodeliczny i odważny akcent w muzyce elektronicznej. Swój udział w tworzeniu świata elektroniki miał także zespół Massive Attack, któremu przypisuje się odkrycie gatunku triphop. Do jednego z sukcesów grupy zalicza się utwór “Teardrop” który został wykorzystany jako opening do serialu “Dr House”. Aktualnie najbardziej docenianym twórcą muzyki elektronicznej jest zespół The Prodigy, który mimo, iż swoje lata świetności przechodził ćwierć wieku temu – jego twórczość nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Kariera muzyka, jak się do tego zabrać?

Okrycie się sławą, wydawanie własnych albumów, wyruszanie w trasy koncertowe po Polsce i za granicą… to marzenie niejednego artysty. Czy w dzisiejszych czasach tylko zostanie laureatem popularnego programu telewizyjnego sprawi, że zostanie się gwiazdą estrady? Jak w inny sposób zdobyć fanów i ich uznanie?
Dziś robienie kariery muzycznej to wcale nie jest nic nadzwyczajnie trudnego. Jedyne, czego potrzeba to pomysł, praca, trochę szczęścia no i oczywiście – umiejętności. Resztą bowiem zajmie się za nas internet. Rynek muzyczny opiera się przede wszystkim na słuchaczach – bez ich poparcia żaden zespół nie miałby szansy przebicia. To właśnie oni decydują o wartości danego utworu, a co za tym idzie – do nich trzeba się kierować, aby osiągnąć sukces. Różnorodne portale takie jak Myspace, Spotify czy YouTube to miejsca, które umożliwiają rozpoczęcie kariery w łatwy sposób. To tutaj zaczynali tacy artyści jak Arctic Monkeys czy Justin Bieber. Aby pójść w ich ślady, wystarczy nagrać próbkę swoich umiejętności, opatrzyć to w pomysłowe dodatki, wrzucić na któryś z portali i czekać na odzew słuchaczy. Dowiesz się od nich co ewentualnie poprawić, usunąć lub dodać, a wraz z czasem popularność będzie się powiększała. Warto, choćby dla samej opinii spróbować to zrobić, ponieważ wartość, która tak naprawdę jest w stanie wynieść na wyżyny kariery to prawdziwy talent.

Zakazane piosenki

Polski film muzyczny z 1946 roku miał za zadanie upamiętnić antyniemiecką twórczość muzyczną żołnierzy, partyzantów i ludności cywilnej w czasie II wojny światowej. Akcja filmu rozgrywa się w latach 1939-1945 czyli od napadu Niemców na Polskę aż do wyzwolenia Warszawy. Na tle okupowanej stolicy ukazane jest życie jej mieszkańców powiązane z wykonywanymi piosenkami.
Aktorzy grający w “Zakazanych piosenkach” szybko zyskali dużą sławę. Niektórzy, jak Andrzej Łapicki, debiutowali w filmie odgrywając trzecioplanowe role. Ciekawostką jest wykorzystanie w roli niemieckich żołnierzy prawdziwych jeńców wojennych.
Śpiewane piosenki na długo zagościły w domach widzów. Warto przypomnieć niektóre z nich. “Siekiera, motyka” to piosenka, która w lekki sposób opowiadała o życiu w okupowanej Warszawie. Napisała ją Anna Jachnina, która zapłaciła ogromną cenę za walkę z wrogiem. Po aresztowaniu przez Niemców przeszła przez piekło obozów koncentracyjnych. Inną piosenkę wykorzystaną w filmie również napisała kobieta – Julia Ryczer. Tekst “Posłuchajcie ludzie” powstał po śmierci córki autorki w czasie nalotu na Warszawę. Niektóre utwory są bezimienne, nie znamy ich twórców lecz tekst ich równie mocno działa na nasze uczucia. Każda kolejna emisja filmu przyciąga przed telewizory następne pokolenia widzów.

Starsi Panowie Dwaj

Jerzy Wasowski i Jeremi Przybora to znakomity duet tworzący jakże znamienne piosenki z pięknymi melodiami i specyficznymi tekstami. Stworzyli oni jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych w historii telewizji. Ich “Kabaret Starszych Panów” podbił serca widzów w całym kraju.
Pierwszy program pojawił się w 1958 roku. Występowali tam najlepsi aktorzy scen polskich. Obaj twórcy kabaretu wcielili się w tytułowe role starszych panów i mówiąc swoim specyficznym językiem starali się rozweselić telewidzów zasiadających przed coraz częściej pojawiającymi się w domach odbiornikami. Ich dowcipne rozmowy, prowadzone w bardzo dystyngowany sposób pełne były słownych aluzji. Wyraźnie różnili się od szarej komunistycznej rzeczywistości. Wśród prezentowanych skeczów i dowcipnych dialogów najbardziej wyróżniały się piosenki. Nie starczy tu miejsca na wymienienie ich wszystkich, a nawet tych najpopularniejszych. Jednak warto wymienić chociaż parę aby w myślach odtworzyć kilkanaście nut lub zanucić pod nosem krótki refren, Finałowa “Piosenka jest dobra na wszystko” wspaniale oddaje prawdę o twórczości Starszych Panów. Ich wspólne dzieła bawią, rozweselają i pozwalają oderwać się od smutków dnia codziennego. “Przeklnę cię”, “Ballada jarzynowa”, “Jeżeli kochać to nie indywidualnie” czy “Addios, pomidory!” i “Wesołe jest życie staruszka” nuci już kolejne pokolenie

Kochamy seriale

Oczywiście, że kochamy seriale. Podziwiamy bohaterów, przeżywamy ich przygody, czekamy na kolejne odcinki i… nucimy sobie serialowe czołówki.
Przykładem takiej melodii, która zapadła głęboko w pamięć jest ta pojawiająca się wraz z nowymi przygodami kapitana Klossa w “Stawce większej niż życie”. Jej kompozytor, Jerzy Matuszkiewicz ma na swoim koncie jeszcze inne serialowe przeboje. “Czterdzieści lat minęło” śpiewane przez Andrzeja Rosiewicza w komedii o perypetiach inżyniera Karwowskiego i jego rodziny, czołówka z serialu “Janosik” ze wspaniałą rolą Marka Perepeczki, “Ballada o Tolku Bananie” w produkcji przeznaczonej dla młodzieży pt. “Stawiam na Tolka Banana” czy czołówka z “Alternatyw 4”. Muzykę do opowieści o wojennych losach Władysława Niwińskiego “Polskie drogi” skomponował inny znany kompozytor filmowy – Andrzej Kurylewicz. Jest on także autorem muzyki do serialu “Lalka”. Nie można nie wspomnieć przy tej okazji o Piotrze Marczewskim autorze czołówki do “Kariery Nikodema Dyzmy” serialu “Daleko od szosy” kilku seriali dla młodzieży i rysunkowej bajki o kocie Filemonie., a także o Wojciechu Kilarze i jego znanej piosence z serialu “Czterej pancerni i pies” czy “Przygód Małego Rycerza”. Współczesne seriale również mają znane motywy przewodnie.
Z pewnością wszystkie te piękne melodie sprawiły, że każda z wymienionych i niewymienionych produkcji stała się jeszcze bardziej lubiana.

Stolica Polskiej Piosenki

Co roku w miesiącu czerwcu Opole na kilka dni staje się Stolicą Polskiej Piosenki. Do miasta przyjeżdżają różni zaproszeni artyści by jak co roku zaprezentować swoje kompozycje. Od pierwszego festiwalu minęło już ponad pięćdziesiąt lat.
Pierwsi wykonawcy pojawili się na deskach opolskiego amfiteatru w 1963 roku. Było ich aż 102. Odbyło się 15 koncertów i recitali. Wśród nich znaleźli się między innymi Bohdan Łazuka, Helena Majdaniec, Karin Stanek, Rena Rolska czy Michaj Burano. To z tego festiwalu pochodzą przeboje, które nucimy do dzisiaj, takie jak “Autostop”, “Chłopiec z gitarą”, “Charleston”, “Pod Papugami”, “Rudy rydz” czy “Kochankowie z ulicy Kamiennej”. Odkryciem pierwszego KFPP była Ewa Demarczyk. Za przepiękne wykonanie piosenki estradowo-poetyckiej “Czarne anioły” zdobyła nagrodę indywidualną.
Kolejne lata to następne festiwale i nowe przeboje. Wyjątkiem był tylko rok 1982. Z powodu wprowadzenia stanu wojennego festiwal się nie odbył.
Kilka lat temu przy amfiteatrze zorganizowano Muzeum Polskiej Piosenki gdzie gromadzi się, konserwuje, kataloguje oraz udostępnia zbiory z muzyką polską. Organizowane są tam spotkania z osobistościami polskiej sceny artystyczno-kulturalnej.
Chociaż KFPP istnieje już ponad pół wieku nie wybiera się na emeryturę, a jego edycje szykowane są na kolejne czerwce.

Dzielny powstaniec

Temat Powstania Warszawskiego jest bardzo bliski każdemu Polakowi. Bez względu na ocenę przyczyn i sensowności jego wybuchu co do jednego wszyscy są zgodni – walczącym powstańcom należą się najwyższe oznaki szacunku. Napisano niejedną książkę opisującą skalę bohaterstwa tych odważnych żołnierzy. W paru słowach warto przypomnieć postać jednego z nich.
Przyjął pseudonim “Ptaszek”. Walczył w stopniu starszego strzelca w I Batalionie Szturmowym “Odwet”. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Podczas toczących się walk, na barykadach, w schronach i okopach dawał koncerty by chociaż na chwilę oderwać powstańców i przerażonych cywilów od koszmaru walki. Jak zanotowano w Archiwach Biura Informacji i Propagandy AK dał 104 występy. Śpiewał podczas nich swoje przedwojenne szlagiery ale również dopiero co powstałe piosenki powstańcze. Wśród nich znany wszystkim “Pałacyk Michla” czy “Sanitariuszkę Małgorzatkę”. Zdawał sobie sprawę jak bardzo wszyscy potrzebują tych występów więc nie zważał na bombardowania i snajperskie kule. Dawał nawet kilka koncertów dziennie. Po upadku powstania wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną. Kontynuował swoją wspaniała karierę muzyczną. Zmarł w wieku 89 lat. Wykonywane przez niego przeboje nucone są po dzień dzisiejszy.

Eurowizja – przepustka do kariery?

Eurowizja odbywa się co roku już od ponad pół wieku. Konkurs uchodzi za niezwykle prestiżowy, a o udziale i sukcesie w nim marzy większość młodych piosenkarzy. Nie da się jednak ukryć, że znaczna większość uczestników, a nawet zwycięzców jest znana głównie w swoich krajach, a międzynarodową karierę zrobiło niewiele z nich. Przykładem mogą być wykonawcy z Polski – nawet Ci, którzy zaszli wysoko, jak Edyta Górniak czy Michał Wiśniewski, nie zdobyli sławy na skalę europejską. Podobny los spotkał większość zwycięzców, a tylko nieliczni zrobili zaprawdę wielką karierę. Wśród chlubnych wyjątków pierwsze miejsce zajmuje zespół Abba, który wygrywając Eurowizję utworem "Waterloo" rozpoczął karierę jednego z najważniejszych europejskich zespołów pop. Duży sukces osiągnęła również brytyjska grupa Brotherhood of Man – ich zwycięski utwór "Save all your kisses for me" do dziś dzień jest bardzo popularny, pomimo upływu ponad 40 lat. Od udziału w Eurowizji kariery rozpoczynali także m. in. Domenico Modugno, Celine Dion, Julio Iglesias, Olivia Newton-John, Baccara czy Al Bano i Romina Power – choć z powyższych jedynie Dion udało się zwyciężyć. Spośród wykonawców z krajów byłego bloku wschodniego, dopuszczonych do Eurowizji dopiero po zakończeniu zimnej wojny, największą karierę zrobiła zwyciężczyni z 2004 r. – Ruslana, której piosenka "Wild Dances" zdobyła sporą popularność.

Polskie piosenki z dobrym tekstem

Polska muzyka rozrywkowa i popularna posiada pewną szczególną cechę, na którą rzadko zwraca się uwagę – w dużej mierze są to piosenki z mądrym i stojącym na wysokim poziomie literackim tekstem. W porównaniu do wielkich przebojów amerykańskich, brytyjskich, włoskich czy francuskich, wśród hitów polskich łatwiej znaleźć piosenki o wyższym poziomie tekstu. Ten stan rzeczy polska muzyka zawdzięcza tekściarzom, nazywanym nie bez słuszności poetami piosenki. Za najwybitniejszą polską autorkę tekstów uważa się Agnieszkę Osiecką. Piosenki z jej tekstami śpiewali tacy artyści, jak Skaldowie, Czerwone Gitary czy Maryla Rodowicz – wystarczy wspomnieć utwory "Małgośka", "W żółtych płomieniach liści" czy "Ballada Wagonowa". Innym wielkim tekściarzem jest Wojciech Młynarski, który nie dość, że sam zaśpiewał wiele własnych piosenek, to stworzył teksty wielu innym artystom. Nie wolno zapominać także o Jonaszu Kofcie oraz Jacku Cyganie, współpracującym m. in. z Ryszardem Rynkowskim czy Edytą Górniak. Osobną kategorię stanowią autorzy poezji śpiewanej – wśród nich za największego uchodzi Jacek Kazcmarski, ale warto pamiętać też o Wojciechu Belonie czy Krzysztofie Myszkowskim. Głębokie i refleksyjne teksty znajdziemy także w polskim rocku – to zasługa m. in. Kazika Staszewskiego, Zbigniewa Hołdysa czy Grzegorza Ciechowskiego.

Country – muzyka mas

Muzyka odgrywa ważną rolę w życiu wielu osób. Piosenek i innych utworów muzycznych większość ludzi słucha od dziecka – każdy ma też określony gust i upodobania w tej kwestii. Muzyka nie jest domeną wyłącznie wykształconych czy bogatych osób. W każdym okresie historii, w każdej kulturze istniała bowiem muzyka przeznaczona dla mas, łatwo wpadająca w ucho i bardzo popularna. W Polsce taką muzyką było swego czasu disco polo, w Europie zachodniej taką rolę pełni pop, a w Ameryce od kilku dekad najpopularniejszym gatunkiem jest country. Country to muzyka wywodząca się z tradycyjnych piosenek imigrantów, którzy w XIX w. kolonizowali dziki zachód. Z tego względu zarówno w instrumentarium jak i melodyce country można doszukać się wpływów kultur krajów, z których pochodzili – Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Rosji czy Polski. Muzyka country posiada charakterystyczne instrumentarium – typowe zespoły składają się z kontrabasu, skrzypiec bądź innego instrumentu smyczkowego, mandoliny lub banjo i często harmonijki ustnej. Piosenki opowiadają najczęściej o życiu kowboja, opisują sylwetki bohaterskich szeryfów bądź bandytów lub opiewają bezkresne krajobrazy zachodniej Ameryki. Z reguły są to skoczne, dobre do tańca piosenki z energicznymi solówkami na skrzypcach lub rzewne, ale rytmiczne ballady.

Jacek Kaczmarski – życie i twórczość

Jacek Kaczmarski to jeden z najwybitniejszych polskich autorów poezji śpiewanej, wykonawca i twórca zaangażowanych piosenek, okrzyknięty bardem "Solidarności". Kaczmarski urodził się w 1957 r. w Warszawie, gdzie zdał maturę i ukończył studia polonistyczne. Podczas studiów rozpoczął karierę muzyczną, śpiewając piosenki do tekstów które pisał od czasów szkolnych. Jego największą inspiracją był rosyjski pieśniarz Włodzimierz Wysocki, choć wzorował się też na innych bardach – Bobie Dylanie, Jacquesie Brellu czy Bułacie Okudżawie. Po śmierci Wysockiego w r. 1980 Kaczmarski ułożył swoją najbardziej rozbudowaną poetycko pieśń – "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego". Już wtedy był znany jako autor "Obławy" czy "Murów". Od 1981 r. przebywał na emigracji, gdzie pracował m. in. w redakcji Radia Wolna Europa i koncertował. Po upadku komunizmu w 1990 r. wrócił do Polski, jednak już pięć lat później wyjechał ponownie – tym razem do Australii. Tu powstały m. in. albumy "Między Nami" i "Dwie Skały". Przez ostatnie dwa lata życia Kaczmarski zmagał się z rakiem krtani, który ostatecznie stał się przyczyną jego śmierci w 2004 roku. Jacek Kaczmarski pozostawił po sobie setki piosenek, wierszy a także kilka powieści. W swojej twórczości inspirował się nie tylko literaturą, ale również malarstwem, a nawet filmem. W jego piosenkach niejednokrotnie można również usłyszeć nawiązania do znanych motywów muzycznych.

Stare Dobre Małżeństwo

Stare Dobre Małżeństwo to popularny polski zespół wykonujący muzykę z pogranicza poezji śpiewanej, folku i piosenki turystycznej. Piosenki grupy są szczególnie popularne wśród studentów i młodzieży, którzy chętnie śpiewają je podczas ognisk i spotkań z gitarą. Liderem zespołu jest wokalista i autor melodii większości piosenek, Krzysztof Myszkowski. Historia grupy sięga roku 1984, kiedy to Myszkowski wraz z kolegą Januszem Skrzypcem wystąpili w eliminacjach Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Wtedy to pojawiła się nazwa "Stare Dobre Małżeństwo" – autorem tego określenia był prezenter, który chciał w ten sposób podkreślić zgranie i długą znajomość muzyków. Podczas festiwalu duetem zainteresował się Wojciech Belon z Wolnej Grupy Bukowina, dzięki któremu SDM zaczął otrzymywać zaproszenia na koncerty i stał się znany na skalę ogólnopolską. Pod koniec lat 80' zespół zaczął się rozrastać, a skład był wielokrotnie zmieniany – jako jedyny przez cały czas w zespole pozostawał Myszkowski. Od wydania w 1990 pierwszej płyty "Dla wszystkich starczy miejsca" zespół nagrał m. in. takie przeboje, jak "Bieszczadzkie Anioły", "Czarny Blues o czwartej nad ranem", "Majka", "Nie Brooklyński Most", "Z nim będziesz szczęśliwsza", "Jest już za późno, nie jest za późno" czy "Opadły mgły, wstaje nowy dzień".

Jeszcze się tam żagiel bieli – historia przeboju

Utwór "Jeszcze się tam żagiel bieli", wykonywany przez Alicję Majewską, stał się wielkim przebojem polskiej piosenki. Utwór został wielokrotnie doceniony za niezwykłą, wielowątkową budowę, inspirujący tekst oraz wirtuozerskie wykonanie wokalne. Piosenka powstała z myślą o festiwalu "Człowiek i Morze", a konkretnie odbywającej się w Rostock w ówczesnym NRD edycji z roku 1980. Powstawała ona niejako "od tyłu", gdyż pierwszym elementem nie był tekst ani melodia, a wokalistka – prace nad piosenką rozpoczęły się bowiem w momencie, gdy wiadomo było że to Majewska zaśpiewa na festiwalu w Rostock. Jako pierwsza powstała muzyka – wybitna kompozycja Włodzimierza Korcza, współpracującego z Majewską od dłuższego czasu, stałą się jednym z jego znaków rozpoznawalnych. Zadanie napisania do niej tekstu, nawiązującego do tematyki morza i podróży otrzymał sam Wojciech Młynarski. I z zadania wywiązał się znakomicie. Piosenka "Jeszcze się tam żagiel bieli" opowiada w poetycki sposób o tęsknocie kobiet za mężami – marynarzami, którzy wypłynęli w morze. Tęsknota łączy się jednak z nadzieją i głębokim zrozumieniem ciężkiego losu żeglarza. Tak dopracowany i poetycki utwór musiał zdobyć uznanie publiczności, a także sędziów festiwalu – i rzeczywiście, poza Grand Prix w Rostock Majewska zdobyła piosenką "Jeszcze się tam żagiel bieli" drugie miejsce na festiwalu w Opolu, a sam utwór do dziś jest uważany za arcydzieło polskiej muzyki rozrywkowej.

Akcent – legenda disco polo

Akcent to jeden z najstarszych i najbardziej znanych zespołów grających muzykę disco polo. Przeboje Akcentu podbijają polskie parkiety już od 1990 r., kiedy to w Bielsku-Białej muzyczną współpracę nawiązali wokalista Zenon Martyniuk i klawiszowiec Mariusz Anikiej. W pierwotnym składzie duet wylansował m. in. przeboje "Siwy Koniu", "Chłopak z gitarą" czy "Królowa Nocy". Po rozpadzie duetu w 1999 Martyniuk przez chwilę koncertował z Arturem Kirpszą, a następnie reaktywował zespół Akcent z klawiszowcem Ryszardem Warotem. Przez pierwszą dekadę XXI w. zespół nie wydawał wielu nowych piosenek, koncentrując się na trasach koncertowych. Wielkim powrotem okazał się album "Przekorny Los" z 2015 r., na którym znalazły się m. in. przeboje "Skradłaś Wszystko", "Kochana wierzę w miłość", "Prawdziwa miłość to ty" czy tytułowy. Jednak największym przebojem albumu okazała się piosenka "Przez twe oczy zielone", która nie tylko przyniosła zespołowi pierwsze miejsce na Festiwalu Piosenki Tanecznej w Ostródzie, ale również zyskała popularność po tym, jak polscy piłkarze świętowali przy jej dźwiękach awans na EURO 2016. Piosenki Akcentu charakteryzują się nie tylko tanecznym rytmem, ale również niebanalną melodyką i interesującymi zaśpiewami Martyniuka, dysponującego wysokim, charakterystycznym głosem.

Disco polo – muzyka polskiej wsi

Popularne twierdzenie na temat muzyki disco polo głosi, że w teorii nikt jej nie lubi, a w praktyce wszyscy świetnie się przy niej bawią. W tym powiedzeniu jest sporo prawdy, gdyż istotnie niewiele osób przyznaje się do bycia miłośnikiem disco polo, a jednak już od ponad dwudziestu lat ten gatunek króluje w polskich dyskotekach, zapewniając przyzwoite zarobki i sławę kolejnym zespołom. Czemu jednak disco polo zawdzięcza swoją nietypową sławę? Gatunek ten należy wywodzić z italo disco – włoskiej muzyki dyskotekowej lat 70'. Przejmując wiele melodii oraz radosną i rytmiczną muzykę z Włoch, polscy twórcy stworzyli własną odmianę, która doczekała się nawet bardzo podobnej nazwy. Czas rozwoju disco polo nie jest zresztą przypadkowy – upadek komunizmu w Polsce w 1989 r. umożliwił bowiem wreszcie jawne wzorowanie się polskich muzyków na zachodnich wzorach i masowy rozwój muzyki dyskotekowej. Dzięki temu parkiety nad Wisłą wkrótce zapełniły się młodzieżą tańczącą do przebojów zespołów Boys, Bayer Full, Akcent czy Classic. Rozwój disco polo doprowadził do wykształcenia kilku podgatunków – pojawiło się np. sporo zespołów czerpiących z polskiej muzyki ludowej (np. Baciary, Bajeranty), hip hopu i rapu, a także nagrywających piosenki disco polo z żartobliwym przesłaniem, podtekstami czy wręcz wulgaryzmami.

Kult – historia i twórczość

Kult to jeden z najbardziej znanych polskich zespołów rockowych. Grupa specjalizuje się w rocku progresywnym i prezentuje charakterystyczny styl oparty o niebanalną melodykę, bogate instrumentarium (szczególnie częste wykorzystywanie rozbudowanej sekcji dętej) oraz zaangażowane teksty, nierzadko traktujące o polityce i problemach społecznych. Energiczne i ambitne piosenki zespołu oraz charyzmatyczna postać lidera Kazika Staszewskiego od lat przysparzają mu sporej popularności, szczególnie wśród studentów i młodych miłośników rocka. Poza Kazikiem w skład grupy wchodzą gitarzysta Piotr Morawiec, klawiszowiec Janusz Grudziński, basista Ireneusz Wereński, perkusista Tomasz Goehs, gitarzysta Wojciech Jabłoński oraz grający na instrumentach dętych Janusz Zdunek, Tomasz Glazik i Jarosław Ważny. Zespół powstał w 1982 r. w Warszawie, a w cztery lata później ukazała się pierwsza płyta zatytułowana "Kult". Długi czas powstawania albumu spowodowany był licznymi ingerencjami cenzury. Od 1989 r. Kult mógł już swobodnie wydawać piosenki o przesłaniu wolnościowym – sporo takich znajduje się m. in. na płytach "Kaseta", "45-89" czy "Ostateczny Krach Systemu Korporacji" z lat 90'. Dużym sukcesem był album "Tata Kazika" z piosenkami do tekstów ojca Staszewskiego – Stanisława. Od ok. 2000 roku płyty Kultu ukazują się co kilka lat, co jest związane z karierą Staszewskiego w innych zespołach – jednak "Hurra", "Prosto" czy "Salon Recreativo" odniosły wielki sukces.

Pink Floyd – historia i twórczość

Pink Floyd to zespół grający rocka psychodelicznego i progresywnego, znany głównie z albumów koncepcyjnych takich jak "The Wall" czy "The Dark Side of the Moon". Charakterystyczną cechą kompozycji zespołu jest wysoki stopień dopracowania, używanie dźwięków pozamuzycznych i głębokie, filozoficzne teksty. Zespół ukształtował się pod koniec lat 60' w składzie Syd Barrett, Roger Waters, Nick Mason i Richard Wright. Wówczas ukazala się pierwsza płyta grupy – "The Piper at the Gates of Dawn". Niedługo z powodu problemów narkotykowych zespół opuścił Barrett, a w jego miejsce do składu dołączył gitarzysta David Gilmour. Lata 70' to okres największych sukcesów zespołu, którego liderem stał się basista Waters, szybko okrzyknięty mianem jednego z najwybitniejszych kompozytorów rockowych. Albumy "The Dark Side of The Moon", "Wish You Were Here", "Animals" czy "The Wall" przeszły do historii rocka i zapewniły zespołowi nieśmiertelność. Niestety równolegle rosła apodyktyczność Watersa, co negatywnie wpływało na relacje w zespole. Muzycy wspólnie nagrali jeszcze płytę "The Final Cut", choć podczas prac nieraz przychodzili do studia osobno by nagrać swoje partie. Po zakończeniu prac Waters opuścił Pink Floyd i rozpoczął karierę solową. Pozostali muzycy nagrali jeszcze dwie płyty – "A Momentary Lapse of Reason" i "The Division Bell", ale marzenia o powrocie do wspólnego grania przerwała śmierć Wrighta w 2008 r.

Pierwsze strony gazet

Prywatne życie piosenkarzy z pierwszych stron gazet często nie jest usłane różami. To życie bywa bardzo trudne. Największe gwiazdy mają za sobą trudne dzieciństwo, trudne czasy nastoletnie, a i nierzadko teraz, w dorosłym życiu borykają się z wieloma problemami. W Polsce dobrymi przykładami takich gwiazd są Michał Wiśniewski czy Edyta Górniak. Pierwszy z wymienionych artystów ma za sobą bardzo trudne dzieciństwo, pobyty w domach dziecka, trudne relacje z matką. Także jego dorosłe życie było niezwykle burzliwe i trudne. Kilka związków małżeńskich i rozwodów, alkohol, hazard. Można wymieniać długo. Czasem zazdrościmy tym piosenkarzom, że ich życie to bajka. Są podziwiani przez tysiące fanów, a ich twórczość jest pozytywnie oceniana przez krytyków sztuki. Jednak prawdziwe życie zaczyna się w momencie zejścia ze sceny, a jak widać, gwiazdy w tym prawdziwym życiu radzą sobie nie najlepiej, co oczywiście nie zawsze jest ich winą. Czasem winna bywa przeszłość, czasem trudny charakter, czasem kariera i pieniądze, które być może przyszły za szybko i dana osoba jeszcze nie była na taką karierę gotowa. Jeżeli przyjrzymy się gwiazdom hollywood, jest jeszcze gorzej. Tam narkotyki, depresje czy samobójstwa są na porządku dziennym.

Zarabianie na muzyce

Niektórzy z tworzenia muzyki uczynili swój zawód. Tacy ludzie z pewnością są szczęśliwi, że swoją pasją mogą zarabiać na życie. Trudno sobie wyobrazić, że ktoś, kto nie lubi muzyki, chce się nią zajmować na co dzień. Dlatego można spokojnie przyjąć, że ludzie tworzący muzykę to jej prawdziwi fani, którzy muzykę kochają całym sercem. Kto zarabia na muzyce? Na przykład dj-e czy zespoły, które swoimi występami uświetniają różne imprezy takie jak wesela czy przyjęcia urodzinowe albo jubileuszowe. Trudno sobie wyobrazić wielkie wesele bez zespoły muzycznego, a przecież takie wesela odbywają się w każdy weekend. Najlepsze zespoły weselne mają co robić i kalendarz z terminami mają zajęty na wiele miesięcy do przodu. Nie sposób też nie wspomnieć o wielkich gwiazdach światowej i polskiej muzyki, które za jeden koncert zarabiają wiele tysięcy złotych. Co prawda nie wszystkie pieniądze idą do ich kieszeni, bo trzeba opłacić też całą ekipę techniczną, tancerzy i chórek, ale i tak gwiazdy te z pewnością nie narzekają na niskie zarobki. Na muzyce można zarobić fortunę, ale lepiej tworzyć muzykę z pasją, bo wtedy każdy dzień będzie wyjątkowy i przeżyty w zgodzie z własnym sumieniem. Muzyka jest piękna i dobrze, że coraz więcej z nas to zauważa.

Ulubiona piosenka

Chyba każdy z nas ma piosenki, które lubimy szczególnie. Pewnie mamy swoją playlistę na youtube czy na mp3, której słuchamy codziennie podczas ćwiczeń, biegania czy uprawiania sportu albo po prostu, bez okazji, dla rozrywki, dla uspokojenia nerwów, w chwilach, kiedy chce odpocząć. To dobrze, że ukojenie albo przeciwnie – energię do działania odnajdujemy właśnie w muzyce. Są i takie piosenki, które kojarzą nam się szczególnie miło. Powody mogą być różne. Kiedy taką piosenkę, która szczególnie miło nam się kojarzy, usłyszymy w sklepie podczas robienia zakupów, wprawia nas ona w szczególnie dobry nastrój i jesteśmy w stanie zostawić w sklepie więcej pieniędzy. Są i takie piosenki, które pamiętamy z czasów nastoletnich. Być może to przy ich akompaniamencie narodziła się nasza pierwsza przyjaźń albo pierwsza miłość. Może przy nich przeżyliśmy nasz pierwszy pocałunek. Albo kojarzą nam się ze szczególną imprezą albo szczególną podróżą. A może po prostu kojarzą nam się ze wspaniałym nastoletnim życiem, kiedy wszystko robili za nas rodzice, a my nie musieliśmy troszczyć się o nic. Chodziliśmy do szkoły, spotykaliśmy się z kolegami i koleżankami, chodziliśmy na jakieś dodatkowe zajęcia, z muzyka w tym wszystkim nam towarzyszyła.

Trudne dzieciństwo

Dla wielu raperów muzyka jest sposobem na poradzenie sobie z trudnym dzieciństwem. To nie przypadek, że wielu raperów ma za sobą trudne przeżycia, których doświadczyli w młodych latach. Bójki, kradzieże, włamania, alkohol, narkotyki. Wydaje się, że dla osób ze świata rapu to codzienność. Muzyka staje się sposobem na to, by poradzić sobie z trudną przeszłością. Muzyka staje się terapią, tak jak terapią może być dla osób chorych na różne choroby i niepełnosprawnych. Muzyka stała się dla raperów formą rozliczenia się z przeszłością. Można w swoich tekstach powiedzieć, a raczej wykrzyczeć wszystkie pretensje i żale – do rodziców, do bliskich, do dziadków, ale i do państwa, do systemu opieki społecznej. Prawie w każdej takiej piosence występuje problem związany z alkoholem w domu, z narkotykami w okresie nastoletnim, z buntem wobec wszystkiego – świata i Boga, a także wspomnienia konfliktów z prawem i wymiarem sprawiedliwości. Raperzy z czasem łagodnieją. Na przykład Peja. Kawałki, które tworzył kilkanaście lat temu są zupełnie inne niż te, które tworzy teraz. Hip hop jest szczególnym rodzajem muzyki. Chyba najpiękniejszym, bo najbardziej prawdziwym. Doświadczeń raperów nie można z niczym porównywać.

Gust się zmienia…

To fascynujące obserwować jak zmienia się gust młodych ludzi. Najpierw dzieci są zafascynowane piosenkami z bajek. To zupełnie naturalny etap, że dziecko śpiewa piosenkę z Pszczółki Mai czy Muminków. Zawsze w życiu nadchodzi też etap zafascynowania muzyką filmową czy muzyką klasyczną. Nucimy hity z Władcy Pierścieni, Titanica, Harry'ego Pottera czy Piratów z Karaibów. Nastolatki mają swoich idolów, z których największym jest obecnie chyba Justin Bieber. Ma on wiele nastoletnich fanek, które codziennie wzdychają do swojego idola. Potem jednak, w miarę upływu lat ta fascynacja mija i przychodzi zainteresowanie inną muzyką. Czasem jest to rock, czasem heavy metal. Młodzi ludzie, chociaż nie tylko młodzi, mają możliwość wyrażania tej fascynacji i jednoczenia się z innymi fanami, na przykład na festiwalach. Woodstock czy Jarocin to tylko przykłady. To wspaniałe, że pasją wielu ludzi jest muzyka. To świetnie, że ludzie zakładają swoje zespoły, albo jeżeli nie mają talentu – fankluby swoich ulubionych zespołów i wokalistów. Muzyka powinna łączyć ludzi i tak właśnie się dzieje. Przykłady tego mamy na co dzień i codziennie możemy podziwiać jak bardzo muzyka jest całym życiem dla niektórych ludzi.